Uśmiechnął się. „William. Kuzyn Richarda. Z Bostonu”. Wyciągnął rękę. „A ty musisz być tą niesławną siostrą, o której wszyscy mówią”.
„Posadziła mnie przy stoliku dla singli, żeby się ze mnie naśmiewać — chwilę później przystojny nieznajomy wywrócił jej idealny dzień do góry nogami”
