Więc przespałem się na kanapie u znajomego, znalazłem pracę i krok po kroku budowałem karierę. Miałem ich dość.
Dziesięć lat później moja asystentka weszła do mojego biura i powiedziała: „Sheila, jest tu mężczyzna, który twierdzi, że jest twoim ojcem”.
