Przez 35 lat biegałem jak w kołowrotku, wyczerpując się w dążeniu do niemożliwego celu. O świcie podjąłem decyzję, która na zawsze odmieniła nasze życie. Nie spałem tej nocy. Zamiast tego siedziałem przy kuchennym stole z notesem,
Mój narzeczony śmiał się, gdy jego ojciec nazwał mnie „kopywarką złota” podczas naszej kolacji zaręczynowej, więc oddałam mu pierścionek i wyszłam w milczeniu.
