Miałam 33 lata. Nie byłam w żadnym wypadku staruszką, ale Margaret zawsze miała coś do powiedzenia — na temat mojej pracy, mojego gotowania, mojego wyglądu, a nawet sposobu, w jaki oddychałam.
Mój mąż upokorzył mnie przy kolacji – jego matka się śmiała. Ale kiedy wstałam, wszyscy w restauracji zamilkli.
