Wieś jest prawie opustoszała, ale mieszka tu jeszcze kilku staruszków. Warunki nie przypominają sanatorium; na podwórku jest piec i studnia. Ale dach nie przecieka, a okna są nienaruszone.
Bogaty biznesmen, z litości, oddał klucze do starego domu w odległej wiosce bezdomnemu sierocie… A gdy pół roku później przybył na miejsce, zamarł na widok tego, co zobaczył…
