Mark przyznał się do winy, unikając więzienia, ale otrzymując wyrok w zawieszeniu i obowiązkową terapię. Kara dla Eleanor była surowsza – jej syn Tom zerwał kontakt, a ona sama nie mogła spotykać się z Leo. Jej lęk przed wykluczeniem stał się rzeczywistością, i to z jej własnej winy.
Moja teściowa ciągle powtarzała, że upadek mojego syna to nic innego jak poślizg, dopóki sąsiad nie udostępnił nagrania ujawniającego, kto spowodował jego potknięcie
