Powiedzieli, że żadna Pokojówka nigdy nie przetrwała w tym domu-ani jednej.
Za wysokimi czarnymi bramami i zapierającymi dech w piersiach ogrodami rezydencji Richardsów, które uderzają w ciche pole bitwy. Osoby z zewnątrz widziane żyrandole, fontanny i róże kwitnące przez cały rok.
