A tam, na maleńkim ramieniu dziecka, nieomylny znak: znamię w kształcie łzy, przekazywane z pokolenia na pokolenie w jego rodzinie. Od dziadka, przez ojca, aż po niego.
Pomógł swojej byłej żonie odebrać poród jako lekarz — ale w chwili, gdy zobaczył twarz dziecka, jego świat się zawalił
