Po śmierci mojej żony wyrzuciłem jej syna, ponieważ nie był moją krwią — 10 lat później ujawniła się prawda, która roztrzaskała mnie na kawałki

Kiedy wyciągnąłem szmatkę, moje dodatkowe ugięły się.
Amara leżała w szpitalnym szpitalu, blada i krucha. W jej dłoni było Zdjęcie-naszej trójki podczas jedynej zwykłej podróży. Łzy spaliły mi oczy.