Mój syn Matthew nie mógł przestać się uśmiechać. Pochylił się ku niej, jakby zapamiętywał każde słowo. Patrzyłem, jak przygląda się jej twarzy, gdy opowiadała o wernisażach, roślinach doniczkowych i czymś, co nazywa się „projektowaniem świadomym”.


Mój syn Matthew nie mógł przestać się uśmiechać. Pochylił się ku niej, jakby zapamiętywał każde słowo. Patrzyłem, jak przygląda się jej twarzy, gdy opowiadała o wernisażach, roślinach doniczkowych i czymś, co nazywa się „projektowaniem świadomym”.
