Kilka miesięcy później Isabelle wróciła do szkoły z Oliverem w ramionach. Koledzy z klasy, niegdyś szepczący za drzwiami, powitali ją życzliwie. Niektórzy ofiarowali drobne upominki: kocyk, wełnianą czapeczkę lub paczkę pieluch.
Mała dziewczynka dzwoni pod numer 911 i szepcze: „Jestem w szkole! Coś mnie kłuje w brzuchu…”. To, co odkryła policja, zszokuje Cię.
