Tylko w celach ilustracyjnych
Przez wiele lat ogród ten pozostał miejscem świętym.
Fontanna wciąż delikatnie tryskała, róże wciąż kwitły, ale prawdziwe piękno ujawniało się w śmiechu, który znów wypełnił powietrze.
Emily, choć wciąż poruszała się na wózku inwalidzkim, wyrosła na pewną siebie, promienną młodą kobietę. Leo, niegdyś bosy i głodny, dumnie stał za jej bratem – wykształconym, silnym i wciąż pełnym tego samego radosnego ducha, który ją uratował.
