„Infekcja dróg oddechowych” – powiedział Marcus. „Oddychanie jest już lepsze, ale leczenie go przerażało. Jest w spektrum. Cały ten hałas, światło i dotyk doprowadzają go do szału. Nie potrafi tego wyłączyć”.
68-letni motocyklista, który przebywał w szpitalu, usłyszał płacz małego dziecka, a jego kolejny ruch sprawił, że cały oddział szpitalny zamienił się w scenę, której nikt się nie spodziewał
