Z całego kraju napływały wiadomości z wyrazami wsparcia. Grupy aktywistów chwaliły pracowników, którzy stanęli do walki, wzywając do zmiany kultury pracy.
Kierownik oblał ją kawą na oczach całego biura i okazał jej brak szacunku — ale chwilę później firma podjęła działania, których nikt się nie spodziewał
