Moja siostra Marianne przez całe dzieciństwo pielęgnowała w sobie rodzaj cichej urazy, która narastała w cieniu i zatruwała wszystko, czego dotknęła.
Moja matka zażądała, abym po pogrzebie dziadka oddał odziedziczony dom mojej siostrze – co też uczyniła, zmuszając mnie do dania jej nauczki
