Żeby to zilustrować, dodała:
„Tak dobrze opiekowałeś się dziadkiem, synu” – dodała, strzepując coś niewidzialnego z jedwabnego rękawa. „Słyszałam, że zostawił ci dom”. To było… hojne.
Moja matka zażądała, abym po pogrzebie dziadka oddał odziedziczony dom mojej siostrze – co też uczyniła, zmuszając mnie do dania jej nauczki
