Anna wyszła ze szpitala powoli, ostrożnie
Anna wyszła ze szpitala powoli, ostrożnie stawiając kroki. Śnieg nadal padał, ale zamieć ustała. Zatrzymała się na chwilę przy samochodzie, opierając dłoń na brzuchu. Dziecko poruszyło się lekko, jakby chciało ją uspokoić. Anna uśmiechnęła się blado. Wiedziała, że zrobiła wszystko, co mogła. Dni mijały jeden po drugim. Anna dalej jeździła taksówką, choć coraz szybciej się … Read more