Tej nocy hotel Hilton Manhattan rozświetlił się żółtymi światłami, a czerwone wino migotało w kryształowych kieliszkach.
Nazywam się David Harris, mam 42 lata i jestem biznesmenem. Stałem pośrodku luksusowej sali, mocno trzymając za rękę moją nową żonę, Emily – piękną młodą dziewczynę, którą wszyscy chwalili jako „właściwy typ osoby sukcesu”.
