Znalazłem to pod materacem. Początkowo myślałem, że to jaja owadów, ale rzeczywistość naprawdę mnie zaskoczyła.
Tego dnia postanowiłem odwrócić materac, żeby go przewietrzyć i wyczyścić pościel. Wszystko szło jak zwykle – aż do momentu, gdy zauważyłem dziwną stertę małych, czarnych ziarenek w rogu łóżka.
