Od wypadku moje życie podzieliło się na dwie części: „przed” i „po”. Mój mąż i ja zawsze kochaliśmy morze – to był nasz żywioł, nasza tajemna oaza siły i spokoju. Ale pewnego dnia łódź, którą mieliśmy wypłynąć w morze, wywróciła się podczas sztormu. Przeżyłam, ale miałam poważny uraz kręgosłupa. Od tego dnia nie mogę chodzić, a ciała mojego męża nigdy nie odnaleziono.
Od wypadku moje życie podzieliło się na dwie części: „przed” i „po”. Mój mąż i ja zawsze kochaliśmy morze – to był nasz żywioł, nasza tajemna oaza siły i spokoju. Ale pewnego dnia łódź, którą mieliśmy wypłynąć w morze, wywróciła się podczas sztormu. Przeżyłam, ale miałam poważny uraz kręgosłupa. Od tego dnia nie mogę chodzić, a ciała mojego męża nigdy nie odnaleziono.
