Oddział położniczy tętnił życiem. Rozlegał się płacz czterech noworodków, rozbrzmiewający w idealnej harmonii.
Młoda matka, wyczerpana, ale promieniejąca, uśmiechała się przez łzy, patrząc na swoje czworaczki. Malutkie, kruche i idealne.

Oddział położniczy tętnił życiem. Rozlegał się płacz czterech noworodków, rozbrzmiewający w idealnej harmonii.
Młoda matka, wyczerpana, ale promieniejąca, uśmiechała się przez łzy, patrząc na swoje czworaczki. Malutkie, kruche i idealne.