Dzwonek nad drzwiami Maplewood Diner zadźwięczał, gdy czternastoletnia Clara Bennett pojechała na wózku inwalidzkim do środka. Przyzwyczaiła się już do spojrzenia, które podążały za nią, gdziekolwiek się pojawi – zagrożenie, litości, a ewentualność dyskomfortu – ale tutaj kelnerki powitały ją jak starą przyjaciółkę.
„Dzień dobry, Claro” – za podejściea Janet zza lady, słuchając się ciepło i wyćwiczenie.
