Życie jako samotny ojciec
Mam 34 lata i samotnie wychowuję bliźniaczki, Bellę i Lily. Ich matka odeszła, gdy tylko kilka miesięcy, uznając, że nie jest gotowa na nocne zniszczenie i niekończące się pieluchy. Odeszła i szybko zniosła sobie problem, że nie wróci.
Od tamtej pory robiłam wszystko, co w mojej mocy, aby być naszą małą rodziną. Pracaam zdalna w IT, aby móc być w domu z dzieckiem, pracując w czasie drzemek i późnych nocy. Kawa stała się moim towarzyszem. Czasem się porusza, ale nie poddaje się – bo te dwie dziewczynki mnie strachy.
