Nigdy nie myślałam, że będę jedną z tych panien młodych, które płaczą nad suknią. A jednak stałam przed lustrem w salonie Bella’s Bridal, zakrywając usta dłońmi, starając się nie rozmazać tuszu do rzęs, a w oczach zbierały mi się łzy.
„Och, kochanie” – powiedziała mama, ściskając mnie za ramię. „Jesteś absolutnie piękna”.
