Nocą, gdy miasto zdawało się pogrążone w nieziemskiej ciszy, coś nagle przerwało ciszę. Światła budynków zapalały się jedno po drugim, a po okolicy rozbrzmiewały podniecone głosy i narastający niepokój.
Niektórzy mieszkańcy zgłaszają, że słyszeli nagłe hałasy i rozpaczliwe krzyki, po których następowały chwile całkowitego zagubienia. W jednej chwili normalność się rozpadała, ustępując miejsca scenie, której nikt nie był w stanie zrozumieć.
