A co, gdyby to poczucie bycia nie na miejscu, które zawsze nosiłeś w sobie, w końcu miało jakieś wytłumaczenie? Wielu dorosłych dorastało z poczuciem „zbyt wrażliwej”, „zbyt sztywnej” lub po prostu „innej”, nie potrafiąc tego ubrać w słowa. Dzisiaj, dzięki lepszemu zrozumieniu profili neuroatypowych, niektóre wnioski przychodzą później… ale często z ogromną ulgą. Bo nie, poczucie bycia outsiderem nie jest nieuniknione i na pewno nie jest słabością.
Dlaczego niektóre profile pozostają niezauważone przez tak długi czas?
Przez lata wskaźniki te były projektowane głównie z myślą o dzieciach. W rezultacie wielu dorosłych nigdy nie zostało zidentyfikowanych, albo z powodu braku odpowiednich narzędzi, albo dlatego, że wcześnie opracowali strategie „dopasowania się”. Specjaliści czasami mówią o pokoleniu, które się wymknęło. Według Francuskiego Urzędu Zdrowia (HAS ), wcześniejsza identyfikacja pozwoliłaby na bardziej dopasowane wsparcie… ale nigdy nie jest za późno, aby lepiej zrozumieć siebie.
