DZIEŃ, W KTÓRYM WSZYSTKO SIĘ UPADŁO
Świat, który znałem, zawalił się na szpitalnym korytarzu.
W jednej chwili przechadzałem się między białymi ścianami, ukołysany jednostajnym szumem maszyn. W następnej stał przede mną lekarz, którego dłoń już niosła odpowiedź.
