Czy kiedykolwiek wchodząc do publicznej toalety zastanawiałeś się: „Dlaczego drzwi zatrzymują się w połowie?”. Ta niewielka szczelina, która może wydawać się wadą konstrukcyjną, w rzeczywistości kryje w sobie szereg bardzo logicznych i przemyślanych powodów. Ze względu na bezpieczeństwo i higienę, drzwi, które nie zamykają się całkowicie, będą Cię nadal zaskakiwać…
Wybór, który na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo.

Umiarkowany poziom intymności, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek
Choć może się to wydawać dziwne, ten niewielki brak prywatności ma swój cel: zniechęca do niewłaściwego zachowania i sprzyja płynniejszej rotacji pasażerów. Mówiąc wprost, spędzasz mniej czasu w środku, unikając niekończących się kolejek i czyniąc przestrzeń bezpieczniejszą dla wszystkich. I, powiedzmy sobie szczerze, kto nie westchnął na widok „zajętych” kabin, kiedy się spieszy?
Lepsza wentylacja dla zdrowszej przestrzeni

Mniej materiału, większa wydajność
Poza kwestiami higieny i bezpieczeństwa, istnieje również uzasadnienie ekonomiczne. Krótsze drzwi wymagają mniej surowców, a tym samym niższych kosztów. Są również łatwiejsze w montażu i konserwacji. Dla personelu sprzątającego oznacza to realną oszczędność czasu: nie muszą już otwierać każdej kabiny, aby umyć podłogę! Szybkie przetarcie, szybkie umycie mopem i wszystko lśni czystością.