17-letni Dominik po dramatycznym wypadku stracił obie nogi. Dzięki błyskawicznej zbiórce dostał szansę na nowoczesne protezy i powrót do sprawności. Jak będzie wyglądała jego droga? — To długi proces, ale młody organizm potrafi zaskakująco szybko się adaptować — mówi “Faktowi” Mariusz Grela, szef pracowni protetycznej w Rzeszowie.
Historia Dominika poruszyła całą Polskę. Nastolatek został wciągnięty pod pociąg po tym, jak pomógł kobiecie z wózkiem. W wyniku wypadku stracił obie nogi i palce prawej ręki.
