Moja żona zwolniła mnie, jak tylko została prezesem rodzinnego biznesu. „Twoje usługi i biedna miłość nie są już potrzebne” – oznajmiła podczas posiedzenia zarządu. „Pomogłam ci zaplanować. Do jutra posprzątaj biuro i wyprowadź się dziś wieczorem”. Spokojnie skinąłem głową i nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Następny poranek będzie fajny.
Moja żona zwolniła mnie, gdy tylko została dyrektorem generalnym rodzinnego biznesu. „Twoje usługi i biedna miłość nie są już potrzebne” – oznajmiła podczas posiedzenia zarządu, które pomogłem zorganizować. „Posprzątaj biuro