„Podczas rodzinnego obiadu moja siostra uśmiechnęła się i powiedziała: »Pamiętasz, jak mama i tata wybrali moją uczelnię zamiast twojej szkoły medycznej?«. Wszyscy skinęli głowami. Moja żona ścisnęła moją dłoń i zapytała: »Powinniśmy im powiedzieć teraz, czy poczekać?«. W pokoju zapadła cisza, gdy wyciągnąłem kopertę z aktem własności ich domu, o którym nie wiedzieli, że kupiłem go w banku”.
Podczas rodzinnego obiadu moja siostra uśmiechnęła się złośliwie i powiedziała: „Pamiętasz, jak mama i tata wybrali moją uczelnię zamiast twojej medycznej?”. Wszyscy pokiwali głowami, jakby to była słodka rodzinna anegdota.