Narzeczona mojego syna skomentowała mnie podczas kolacji. Powiedziała, że mój strój wygląda niekorzystnie, a mój głos jest „trochę przesadzony”. Wszystko po hiszpańsku, myśląc, że nic nie rozumiem. Uśmiechałem się przez cały czas. Zanim wyszliśmy, zwróciłem się do jej rodziny i przyjaciół i odpowiedziałem na każdą uwagę w trzech językach:
Narzeczona mojego syna wyśmiała mnie podczas kolacji. Powiedziała, że wyglądam jak krowa i że mój głos jest irytujący, „jak chihuahua”. Wszystko po hiszpańsku, myśląc, że nic nie rozumiem. Uśmiechałem się