Fakt” z bliska obserwował wyjątkowe uroczystości w Waszyngtonie z polskim akcentem. Najpierw w Białym Domu, a później w Ambasadzie RP uczczono pamięć 24-letniego Michaela Ollisa, który podczas misji w Afganistanie uratował polskiego żołnierza Karola Cierpicę. Obie rodziny spotkały się ponownie i z trudem powstrzymywały łzy. Tym razem ze szczęścia, bo Michael Ollis znalazł się w gronie uhonorowanych Medalem Honoru. Co działo się w stolicy USA?
Polski kapitan i amerykańskie starsze małżeństwo rozumieli się bez słów. Wystarczyła im wymiana spojrzeń, połączone dłonie oraz przyjacielskie uściski, aby wyrazić to, co razem przeżywają. Pomimo że ich losy zostały splecione w tragicznych okolicznościach już 13 lat temu, to poświęcenie starszego sierżanta Michaela Ollisa wciąż tkwi w nich głęboko. Tak, jakby to wszystko stało się wczoraj.
