Zaczęło się od koszmaru Polaków, a kibice już byli przekonani: tak słabego konkursu w wykonaniu Biało-Czerwonych nie było od lat! Zepsuty skok Mariusa Lindvika sprawił jednak, że Kamil Stoch w Bad Mitterndorf dostał się do drugiej serii. A w niej pokonywał kolejnych rywali, notując spory awans w klasyfikacji! A na koniec wszyscy mówili o tym, co zrobił Domen Prevc!
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Piątkowe kwalifikacje udowodniły, że po fantastycznych igrzyskach dla polskich skoków powrót do Pucharu Świata najpewniej nie będzie już tak udany. Po raz pierwszy od 11 lat bowiem w konkursie znalazło się jedynie dwóch reprezentantów Polski — Piotr Żyła oraz Kamil Stoch. Ogromnego pecha miał Paweł Wąsek, któremu do występu zabrakło 0,1 pkt.
