Telefon zadzwonił dokładnie

Telefon zadzwonił dokładnie o dziesiątej wieczorem.

Nieznany numer.

— Halo?

— Dzień dobry. Czy rozmawiam z żoną Marka Duvala?

— Tak. Co się stało?

— Pani mąż jest w szpitalu. Izba przyjęć. Szpital Miejski nr 1. Proszę przyjechać.

Serce zapadło mi się gdzieś głęboko, jakby podłoga nagle zniknęła spod nóg.

— Co z nim?

— Proszę przyjechać. Lekarz wszystko wyjaśni.