Moja siostra kopnęła mój ciążowy brzuch, tylko po to, żeby sprawdzić, czy wyda jakiś dźwięk.
Kiedy próbowałam się z nią skonfrontować, moi rodzice stanęli w jej obronie. „Erico, czy ona ci coś powiedziała? Jesteśmy tu dla ciebie. Proszę, posłuchaj nas” – powtarzali, jakby to ja byłam problemem, a moja siostra potrzebowała ochrony. Podeszła do mnie z płaczem i znowu mnie mocno kopnęła – na tyle mocno, że straciłam przytomność.
Potem rodzice zaczęli mnie dręczyć, kiedy leżałem na podłodze. „No, obudź się. Erica ma już dość. Przestań się tak droczyć. Nie mamy dla ciebie czasu”. Tata szturchnął mnie nogą i krzyknął: „Pospiesz się, bo Erica znowu cię kopnie”.
Gdy tylko mój mąż ich zobaczył, wpadli w panikę.
Ale kiedy lekarz wrócił z raportem i okazało się, że dziecko się nie rusza, mój mąż zamienił ich życie w piekło.
Nazywam się Sarah i to opowieść o tym, jak moja rodzina zniszczyła wszystko, co było mi drogie… i jak mój mąż, Michael, zmusił ich do zapłacenia za to w sposób, którego nigdy by się nie spodziewali.
Dorastając, zawsze wiedziałam, że jestem kozłem ofiarnym w rodzinie. Moja młodsza siostra, Erica, była złotym dzieckiem, które nie mogło zrobić nic złego, podczas gdy mnie obwiniano za wszystko. Moi rodzice, David i Linda, od najmłodszych lat jasno dawali do zrozumienia, że Erica jest dla nich priorytetem. Dostała lepszy pokój, nowsze ubrania i – co najważniejsze – ich bezwarunkową miłość i opiekę.
Kiedy poznałam Michaela na studiach, było to jak znalezienie zbawienia. Był miły, odnosił sukcesy i dostrzegał moją wartość w sposób, w jaki moja rodzina nigdy tego nie robiła. Spotykaliśmy się przez trzy lata, zanim mi się oświadczył i pomimo chłodnego przyjęcia go przez moją rodzinę, mieliśmy piękny ślub.