Przy świątecznym stole mój brat oznajmił:
— Nie usiądę do stołu z tą nieudacznicą.
Klara stała przy oknie wynajmowanego mieszkania i patrzyła na spadający śnieg. Trzydziesty pierwszy grudnia. Za kilka godzin miał zacząć się nowy rok, a ona czuła jedynie pustkę.
Ostatnie dwanaście miesięcy było najtrudniejszym okresem w jej życiu. Najpierw rozwód — pięć lat małżeństwa zakończyło się chłodną rozmową w kuchni, podczas której jej były mąż, Thomas, oznajmił, że kocha inną.
Potem — zwolnienie z pracy.
A następnie — wypadek samochodowy.