Czasami wystarczy jeden szczegół, by zachwiać naszą pewnością. Miłe słowo, niejednoznaczny dotyk, przelotne podejrzenie… A gdyby tak ciekawość skłoniła cię do głębszego zbadania sprawy? Właśnie to przydarzyło się tej kobiecie, której historia może sprawić, że dwa razy się zastanowisz, zanim otworzysz telefon, który nie należy do ciebie…
Kiedy imiona w telefonie sieją wątpliwości
Wszystko zaczyna się od zwykłego wieczoru. Samotna w salonie, zerka na telefon męża, pozostawiony na stole. Nic poważnego, tylko szybkie spojrzenie… aż natyka się na kontakty o intrygujących nazwach: „Czuła”, „Niesamowita”, „Dama moich snów”. W ciągu kilku sekund jej myśli zaczynają krążyć. Zdrada? Podwójne życie? A może zwykłe nieporozumienie?