Sikanie pod prysznicem to temat budzący kontrowersje. Niektórzy uważają to za praktyczne, ekologiczne, a nawet higieniczne, podczas gdy inni uważają to za zły nawyk, który może mieć nieprzewidziane konsekwencje. Ale jaka jest prawda? Oto szczegółowy przegląd tego, co mówią eksperci i czego wiele osób wciąż nie wie.
1. Gest ekologiczny i ekonomiczny
Jednym z głównych argumentów przemawiających za tą praktyką jest oszczędność wody. Każde spłukanie toalety zużywa średnio od 6 do 12 litrów wody pitnej. Oddawanie moczu pod prysznicem zmniejszyłoby zatem to niepotrzebne zużycie i ograniczyłoby jego wpływ na środowisko.
Według niektórych szacunków, gdyby każdy przyjął tę praktykę, oznaczałoby to miliony litrów zaoszczędzonej wody każdego dnia.
2. Higiena: nie jest aż tak brudna
Mocz składa się w 95% z wody i w 5% z produktów przemiany materii (mocznika, soli mineralnych itp.). U zdrowej osoby jest on jałowy po wydaleniu z organizmu. Po natychmiastowym zmieszaniu z wodą prysznicową szybko się rozcieńcza, co znacznie zmniejsza ryzyko higieniczne.
Jednak w przypadku infekcji dróg moczowych lub innych problemów zdrowotnych mocz może zawierać bakterie. W takich przypadkach najlepiej go unikać.