We wtorkowy wieczór spokojne wsie pod Kielcami nagle się obudziły. Najpierw był oślepiający błysk na niebie, potem krzyk: „kula ognia spada na ziemię!”. Za chwilę telefony na 112 zaczęły dzwonić jeden po drugim.
Jedni mówili o meteorycie, inni o spadającym samolocie, a w komentarzach w sieci szybko pojawiło się słowo, które w takich sytuacjach wraca zawsze: UFO.
Noc, w której wszyscy …
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE
👇 👇 👇 👇 👇
👇 👇 👇 👇 👇