„Boże spraw, by tata się nie upił”. Katarzyna Nosowska o dzieciństwie, którego nie da się „po prostu zapomnieć”

Są historie, które człowiek nosi w sobie latami – i dopiero po czasie znajduje słowa, żeby je wypowiedzieć. Katarzyna Nosowska długo kojarzyła się wielu osobom wyłącznie z mocnym głosem, sceniczną charyzmą i legendą Hey. Tymczasem za tym wszystkim stoi dziewczynka, która dorastała w napięciu, lęku i emocjonalnym chłodzie. I która – mimo tego – zbudowała jedną z najbardziej rozpoznawalnych karier w polskiej muzyce.


KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE

👇 👇 👇 👇 👇