Jeśli widzisz butelkę zaklinowaną między kołem a podwoziem swojego samochodu, pod żadnym pozorem nie wsiadaj do niej.

Jeśli widzisz butelkę zaklinowaną między kołem a podwoziem swojego samochodu, pod żadnym pozorem nie wsiadaj do niej.

Wyobraź sobie: dojeżdżasz do swojego samochodu w pośpiechu, otwierasz drzwi i wsiadasz. Kilka metrów dalej słyszysz dźwięk rozpryskującego się plastiku. Instynktownie hamujesz, wysiadasz, żeby sprawdzić… a samochodu już nie ma. Przerażające, ale da się tego uniknąć. Oto, jak uniknąć tej sprytnej pułapki i, co ważniejsze, jak zareagować, nie narażając swojego bezpieczeństwa.

Pułapka wyjaśniona w prosty sposób

Niektórzy złodzieje stosują pozornie prostą metodę: wciskają małą plastikową butelkę (lub czasami puszkę, a nawet kamyk) między przednie koło a podwozie po stronie pasażera.
Po uruchomieniu samochodu przedmiot blokuje się i wydaje głośny trzask, podobny do awarii mechanicznej. Kierowca zatrzymuje się, aby sprawdzić, często pozostawiając pojazd otwarty z kluczykami w stacyjce. W ciągu kilku sekund złodziej chwyta go. Ta technika opiera się na zaskoczeniu i naturalnym odruchu, który pozwala natychmiast sprawdzić źródło dźwięku.