Późne popołudnie słońce prześlizgnęło się przez wąskie okno tylnego biura, rzucając wydłużone cienie przez moje niechlujne biurko. Patrzyłem na ekran komputerowy, najnowsze wiadomości branżowe gapią się na mnie swoimi śmiałymi nagłówkami. Kolejna obietnica zmian – tym razem z wysokiej rangi figury – o ochronie Amerykanów przed “obrabowaniem” przez karty kredytowe. To było jak deja vu.
“Mówią o ochronie konsumentów”,
Mamrotałam do siebie, …
👇 👇 👇 👇 👇