To było spokojne niedzielne popołudnie, na tyle późno, że słońce nurkowało, ale jeszcze nie zachodziło.
Byłam w domu, sprzątałam mały bałagan po śniadaniu, kiedy coś przykuło moją uwagę.
Kamera ochrony, siedząca w rogu korytarza, wydawała się obserwować mnie po cichu.
Nie rozmawialiśmy o tym z żoną od czasu instalacji.
Został wystawiony przez mojego ojca, rzekomo dla dodatkowego bezpieczeństwa.
Z czystej …
👇 👇 👇 👇 👇