Rano słońce rzucił długie cienie przez obieranie podłogi linoleum jak usiadłem przy stole kuchennym, telefon w ręku. Każdy numer był krokiem w kierunku nieznanego terytorium.
Nie spodziewałam się zbyt wiele, kiedy dzwoniłam, to tylko dreszcz w stagnacyjnych wodach naszej okolicy.
“Nikt nie spodziewał się, że będę miał odwagę”, przypomniałem sobie, mój głos ledwo ponad szeptem.
Zawsze mnie mijała, kobieta wpływowa, …
👇 👇 👇 👇 👇