To był nudny czwartkowy wieczór pod koniec wiosny, a ja byłem w mojej małej kuchni mieszkania, wypełniając szklankę wodą kranową po długim dniu.
Wtedy to zauważyłem – małe, dziwne cząstki dryfujące powoli w czystej wodzie, jak zawieszony pył lub włókna.
Mrugnąłem, potarłem oczy, i ścisnąłem szybę bliżej pod światłem.
Znowu ten sam słaby, pływający pyłek.
Nie pierwszy raz widziałem coś dziwnego, …
👇 👇 👇 👇 👇