Późne popołudnie światło filtruje przez żaluzje małego, zaciśniętego salonu. Siedzę tu i oglądam małe buciki na stoliku do kawy.
Minął już ponad rok odkąd pierwszy raz trzymałem bliźniaki – mój najlepszy przyjaciel i mentor Kenny ‘ego ostatni prezent dla świata zanim nas opuścił.
