Miękkie oświetlenie sali recepcyjnej otacza nas, rzucając ciepły blask nad stołami. Mój dzień ślubu – dzień skrupulatnie zaplanowany, teraz rozkwitający na skraju rozpętania.
Mój mąż, jego uśmiech szeroki i pewny siebie, podnosi szklankę. “Ten taniec jest dla kobiety, którą potajemnie kochałem przez 10 lat”, oświadcza.
Aplauz jest natychmiastowy, odruch więcej niż świętowanie. Oczy podążają za jego spojrzeniem, przechodząc ode mnie do mojej …
👇 👇 👇 👇 👇