W środę, 5 listopada, w Marsylii doszło do tragicznej tragedii. 16-letni chłopiec zginął porażony prądem, gdy wychodził z wanny, mając wciąż podłączony telefon komórkowy. Urządzenie, podłączone do sieci elektrycznej, najprawdopodobniej zetknęło się z wodą, powodując śmiertelne porażenie prądem.
Według wstępnych doniesień, to matka młodego mężczyzny znalazła go nieprzytomnego, z widocznymi oparzeniami na nadgarstku i tułowiu. W szoku natychmiast podjęła resuscytację krążeniowo-oddechową, postępując zgodnie z telefonicznymi instrukcjami straży pożarnej. Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, nastolatka nie udało się reanimować.
