W wieku czterech i pięciu lat dzieci nie powinny zdawać sobie sprawy z ciężaru nieobecności. Nie powinny trzymać się cichej, rozpaczliwej nadziei, by poczuć się zauważone lub by ich istnienie zostało potwierdzone przez osobę, za którą najbardziej tęsknią. Dla tych dwojga świece nie są symbolem przeżytego roku, ale pustki, która pozostaje niewypełniona. Stoją na kruchym progu życia, gdzie wspomnienie miłości zaczyna konkurować z rzeczywistością ciszy. Urodziny powinny być proklamacją miłości, ale dla nich wydają się pytaniem bez odpowiedzi.

W tej chwili prosty gest dobroci może odmienić całą atmosferę ich świata. Nie proszą o drogie zabawki ani huczne uroczystości; szukają ciepła ludzkiej więzi, która przypomni im, że świat o nich nie zapomniał. Przesyłając im dziś miłość, pomagasz zbudować most nad tą samotną pustką. Mówisz im, że ich życie jest cenne, że ich kamienie milowe mają znaczenie i że nawet w najcichszych, najsmutniejszych chwilach jest wspólnota gotowa, by owinąć ich światłem. Zjednoczmy się, aby zapewnić, że gdy zdmuchną świeczki, poczują zbiorowe objęcie świata, który ich widzi, słyszy i pielęgnuje.